|
Też jestem zdania że Starzyński świetnie wywalczył piłkę we własnym polu karnym. Sprawa odbiła się na tyle duzym echem, że i cała kwita sędziowską nie popełni drugi raz podobnego błędu.
Najgorsze co by było to ganić młodego za tę sytuację i powodować cofanie nogi w podobnych sytuacjach w przyszłości.
Już pomine fakt: wchodzi Starzyński - "dawac kogoś doświadczonego!!"
Wchodzi Boguski: "gdzie juniorzy?!"
|