|
Halo ale ten kretyn z gwizdkiem ma realny wpływ na poważne pieniądze. W każdym zawodzie za błąd ponosi się konsekwencje im poważniejszy błąd tym konsekwencje poważniejsze, do pójścia za kraty włącznie. Ten matoł nie biega za darmo, żeby sędziować ekstraklasę musiał spełnić określone warunki, to co zaprezentował skłania do wniosku że nie ma pojęcia co robi więc powinien utracić uprawnienia i jeżeli ma ochotę to zdobywać je od początku. Niech zaczyna od IV ligi i jeżeli będzie się nadawał to za 4 lata znowu dostanie szansę w ekstraklasie. Tego powinien się domagać klub.
Dawniej taki frajer mógł się tłumaczyć że nie zauważył, że wszystko działo się szybko i tym podobne farmazony. Teraz dzięki Varowi nie może się tak tłumaczyć i skoro mimo tego podejmuje kompromitujące decyzje to znaczy ŻE SIĘ NIE NADAJE. Jak inżynier zrobi projekt myląc współczynniki wytrzymałości to traci uprawnienia jeżeli ktoś na czas to zauważy, jeżeli nie zauważy to kończy w pace i żadna izba inżynierska go nie obroni.
Jeżeli ten pajac nie zostanie zdegradowany to będzie jeszcze większy skandal niż jego sędziowanie...
|