Wehrmacht napisał(a):

|
Tego gościa, to dla dobra klubu, trzeba by było jakoś uszkodzić gdzięs na mieście zeby tylko już nikt nie mógł nawet pomyśleć o wpuszczaniu go choćby na teren bazy w Myślenicach.
|
Proponuję porządny rozbieg i takie ostre przywalenie w ścianę, co by się trochę klepki w mózgownicy zresetowały. A jakby coś faktycznie mu się stało, to pamiętaj że nic w sieci nie ginie.
I jebanie kogoś że chciał mocno sobie huknąć pod poprzeczkę przy prowadzeniu 3:0 jest słabe, strzelił by po ziemi, a wybroniłby bramkarz czy obrońca, to jeszcze byłoby gorzej. Mowa oczywiście o drugiej sytuacji, bo ta pierwsza nie była aż taka oczywista.
Mecz przegrał tylko i wyłącznie Buchalik, potem sędzia i obrona - w takiej kolejności właśnie. Ale pisanie o kimś takich bzdur jak to w cytacie nie przystoi w żadnej sytuacji.