Wyświetl pojedynczy post
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#140
Stary 01.02.2021, 16:26
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Jakkolwiek sędzia niewydrukowałby meczu to NIE MIELIŚMY PRAWA tego przegrać.

Sytuacje z karnymi skandaliczne, przy karnym dla nas machnąłem ręką, toż to wynik pewny nie jak przy 2-0 "niebezpieczny wynik" :/

Jaką macie pewność, że przy stanie 4:0 nie byłoby 4:4 Przypadkowe dwie bramki piasta i jazda, karny z dupy i walka na całego.

OD stanu 3:1 gra była skowronkowa :/

Teraz tak:

Pojazd po Carlosie, w jakimś stopniu uzasadniony, ale co z bożyszczem klakierowych pokemonów Frydrychem Przecież to Bóg wasz, nieskalany złym zagraniem. OD DAWNA kpię z tego - to nie pierwszy raz jak zawalił co najmniej dwie bramki, zobaczcie w sparingach co robił i przeanalizujcie bramki stracone runde wcześniej.

Pisałem również dawno temu, że do Heberta wiele mu brakuje. Mehremic też dołożył swoje, wczoraj zagrali jak duet z Janickim...

Jestem przekonany, że wczoraj w miejscu Adiego jakby był Klemenz to nie byłoby takiego obrotu sprawy, ale to można sobie gdybać w ramach żalu odejścia.

Kolejna sprawa - z takimi zawodnikami w pierwszej 11 jak: PLEWKA, SAVIC, CARLOS będzie tak jak jest. Plewka wczoraj nawet powiedziałbym, że przez moment lepiej prezentował się niż Savic, po którym wiadomo, że wszyscy spodziewali się więcej. Wiele razy źle przyjął, spowolnił i zrujnował dobrze zapowiadające się akcje. Moim zdaniem najsłabszy obok Buchalika i Frydrycha. Savic jak widze to taki Irsak, nadzieje początkowo ogromne, cały czas gadka, że odpali by pod koniec już każdy przywykł do średniactwa, które chyba póki co jest nieosiągalne dla Savica.


Ileż to blamaży jeszcze będzie JAK w ostatnim czasie? 7-0 z ległą , kompromitacja z Płockiem, jeszcze większa kompromitacja z Wartą, a teraz to: z 3:0 na 3:4 --- to ile musimy prowadzić, aby wygrać ?





Choć raz coś mądrego wkleiłeś. W trakcie meczu na shouboxie była podjara i skomalnie o tego palanta - strofowałem, że to kawał ch. z świerczoką ydowskiego jest.
Chłopie co ty masz z tym Herbertem?Gość był do bólu przeciętny i tylko dlatego że grał z ancymonami takimi jak Janicki czy Klemenz to lekko sie na ich tle wyróżniał.Gośc miał w ogóle jakies problemy z bieganiem tzn przebierał nogami ale tak jakby stał w miejscu.Posypał się po 45 minutach z Jagą a i w tym czasie błędów się nie ustrzegł.Potem wrócił chyba na Lecha i to jego wyprzedził Gytkier strzelając bramkę.Z tego co pamiętam to przy 4:0 z Piastem też zagrał mega słabo.To on tam odpuścił Felixa po tym jak Janicki dostał w hydraulikę i w niecała minutę był 1:0.To tak na szybko co sobie przypominam a było tego np więcej.Strzelił jedna bramkę w derbach i chyba tylko dlatego jego odbiór jest pozytywny
Odpowiedz cytując