|
Z powtórek, które widziałem podczas meczu, z kadrów i kilku zbliżen, które C+ pokazywał wnioskuje, że on starał sie tam zobaczyć kto dotknął piłki i w jakiś niewiarygodny, niewtłumaczalny dla nikogo sposób uznał, ze to nie Starzyński, tylko Świerczok tą piłkę wybił. To jest jedyne sensowne wyjaśnienie tej sytuacji, że nie wiadomo jak, ale "sędzia" zobaczył tam piłkę dotkniętą przez Świerczoka.
|