Karherop napisał(a):

|
Kolega wyżej postawił Leśnego za wzór, a to przecież u niego Żewłakow trafił od razu z boiska na dyrektorski stołek.
|
Może nie jako wzór, a bardziej jako przykład tego, że najefektywniejszy (nie piszę najlepszy) prezes w polskiej piłce XXI wieku to człowiek całkowicie z zewnątrz. Obok wymieniłem także Świerczewskiego z Rakowa. Z resztą nawet przywoływany tutaj wcześniej Watzke z BVB do 42 roku życia nie pracował w Borussi ani nie grał zawodowo w piłkę, a kończył studia i prowadził firmę zupełnie niezwiązaną z piłką nożną. Obecny trener Borussi pracuje w klubie od 2 lat jako asystent, ale wcześniej też nie był związany z tym klubem. Nie był także zawodowym piłkarzem. Zapytacie - i co w związku z tym? Właśnie nic. Po prostu przy doborze ludzi nie powinno być żadnych predefiniowanych kluczy wyboru innych niż merytoryczne, osobowościowe i oczywiście finansowe.