Wyświetl pojedynczy post
WHITE*STAR
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 27.01.2021, 18:55
dziki napisał(a):Wyświetl post
Chyba nie do końca jednak zrozumiałeś ten wpis

W podobny sposób funkcjonuje na przykład Borussia Dortmund. Większość ekipy zarządzającej to ludzie, którzy są kibicami Borussi i od lat deklarują się jako tacy. Zarówo Reinhard Rauball jak i Watzke, Lunow, nie wspominając już o Zorcu i ekipe zarządzającej futbolem, to wszyscy ludzie, którzy są z Borussią związani od wielu, wielu lat. Zorc spędził tam całą karierę, cała reszta ekipy to kibice, którzy na Borussie chadzali jako dzieciaki.

I teraz porównaj sobie BVB z przykładowym United. Ten drugi jest zarządzany przez profesjonalny zespół menadżerski, który został zatrudniony w celu zwiększenia kapitalizacji spółki. Zero przywiązania do klubu i zrozumienia dla sportu. Od dziesięciu lat nie udało im się nic osiągnąc w kraju, dopiero zatrudnienie starej ekipy pozwala myśleć, że mają szansę wybić się z przeciętności.

Borussia to znakomity przykład ekipy, która jest efektywna, ale na pierwszym miejscu stawia wartości bliskie Dortmundowi. Po raz kolejny, to nie oznacza nieefektywności w zarządzaniu. Każda z osób, która zasiada we władzach spółki, jest nie tyle profesjonalistą, co raczej ekspertem w skali krajowej lub europejskiej w swojej dziedzinie.

I tak widzę tą 'Wiślackość'. Oparcie się.na profesjonalnym zarządzaniu. Docenienie ludzi związanych z Wisłą, nawet jeżeli teoretycznie podpada to pod koncept nepotyzmu czy 'firmy rodzinnej'. Przykładowo ja nie widzę żadnego zagrożenia w tym, żeby Brzęczek czy Bartek Iwan mieliby coś w naszych strukturach znaczyć.

Bliżej?
Rozumiem, ale w ogóle się z tym nie zgadzam. Każdy powinien mieć bardzo głęboko gdzieś, czy prezes klubu jest byłym juniorem klubu czy też jego rodzina była z klubem jakoś związana. Nie powinno mieć to dla nikogo najmniejszego znaczenia. Klub piłkarski to nie organizacja towarzyska. Właśnie przez to, że u nas jest jak to pisał Zarzeczny: lizanie się po f... i przedłużanie kontraktów na podstawie relacji towarzyskich (Wasilewski rok temu czy Boguski, który w tym sezonie Ekstraklasy zagrał zawrotne 45 minut) wszystkiego się odechciewa.

Piszesz o docenieniu ludzi związanych z Wisłą - doceniałem ich, gdy grali w tym klubie. Za bieganie za piłką i kopanie jej z punktu A do punktu B piłkarze w odpowiednim czasie otrzymywali kontrakty i niemałe pieniądze. Nie mamy wobec nich żadnego długu wdzięczności.

Nie wiem czy wiesz, ale w juniorach Wisły grał były właściciel Legii Mariusz Walter i co z tego? Najefektywniejszym prezesem w Polskiej piłce XXI wieku był Bogusław Leśnodorski, prawnik, niezwiązany wcześniej z piłką. Teraz super robotę robi Michał Świerczewski w Rakowie, właściciel X-KOM.pl. Też wcześniej niezwiązany z piłką czy Rakowem.
Odpowiedz cytując