MaLk napisał(a):

Gwoli wyjaśnienia - budżet transferowy to całkiem inna bajka niż budżet płacowy.
Budżet transferowy to ta ekstra pula, którą mamy do wydania na dokonanie transferu (kupno zawodnika, opłata za podpis, prowizja menedżera itp.), natomiast budżet płacowy to ta comiesięczna pula kasy, którą możemy przeznaczyć na wypłaty dla zawodników.
Jest to o tyle istotne, że o ile rzeczywiście budżet płacowy mamy na w miarę sensownym poziomie (na tle reszty ekstraklasy), głównie dzięki temu, że kibice/reklamodawcy cały czas coś w tej czy innej formie dorzucają, to budżet transferowy leży i kwiczy, bo wolne środki idą na spłatę starych długów, a płynność jest obecnie naszym głównym priorytetem.
Innymi słowy, o ile stać nas np. na wykładanie tych kilkudziesięciu tysięcy dla danego zawodnika miesięcznie, to w kasie nie ma rezerw, żeby wyłożyć kilkaset tysięcy naraz na jego transfer.
|
Nie mają tych rezerw też inne kluby, z którymi rywalizujemy. Na letnie transfery przed sezonem 2020/21 wydaliśmy na pewno więcej od:
1. Podbeskidzia
2. Stali Mielec
3. Warty
4. Górnika
5. Śląska
6. Lechii
7. Piasta
8. Pogoni
9. Jagielloni
10. Rakowa
I to nie to, że moim źródłem jest Transfermarkt, bo wg tego portalu tylko zarobiony Lech wydał więcej od Wisły. Po prostu wymienione powyżej kluby brały wolnych zawodników lub tanich z niższych lig, vide Abramowicz u nas.