Reser napisał(a):

|
Jak się ma budżet transferowy i płacowy na poziomie zerowym to się gustuje właśnie w takich odpadach - w piłkarzach, którzy dzisiaj są w mega dużym dołku, ale kiedyś mieli przebłysk dobrej gry, z nadzieją, że ten przebłysk nastąpi ponownie. To wszystko uzupełnia się młodymi zawodnikami z nadzieją, że któryś też zabłyśnie i taki właśnie mamy obraz dzisiejszej Wisły. Nie ma się na co obrażać, dopóki Wisła nie ogarnie finansów lepiej nie będzie.
|
Pomyliła Ci się Wisła Kraków z Wartą Poznań.
To Warta Poznań ma bardzo niski budżet, nawet na 1. ligę.
Natomiast Wisła Kraków ma budżet płacowy i transferowy na top 8 Ekstraklasy. Nawet członkowie zarządu tak często to wskazywali, że trzeba być kompletnym ignorantem w kwestii tego co się dzieje w klubie, by jeszcze tego nie wiedzieć.