|
Jak się ma budżet transferowy i płacowy na poziomie zerowym to się gustuje właśnie w takich odpadach - w piłkarzach, którzy dzisiaj są w mega dużym dołku, ale kiedyś mieli przebłysk dobrej gry, z nadzieją, że ten przebłysk nastąpi ponownie. To wszystko uzupełnia się młodymi zawodnikami z nadzieją, że któryś też zabłyśnie i taki właśnie mamy obraz dzisiejszej Wisły. Nie ma się na co obrażać, dopóki Wisła nie ogarnie finansów lepiej nie będzie.
|