|
Jeśli odejdzie do Lecha na zasadzie wypożyczenia to faktycznie trudno zrozumieć ten ruch. Jeśli transfer definitywny (wspomniane w artykule Chiny), to nawet będąc podstawowym napastnikiem Forbes nie robi takiej różnicy, żeby trudno było go zastąpić. Wtedy klaruje się sytuacja Medveda, który przychodzi na pół roku i daje te pół roku czasu na znalezienie konkretnego napastnika, jednocześnie luzując pieniądze zarobione na Forbesie i zaoszczędzone na jego pensji.
Generalnie te pechowe zwroty (puszczenie Klemenza i farsa z Hallem) mogą wyjść nam na dobre. Otwiera się szansa na jakieś minuty dla Szoty czy Hoyo. Nie spadniemy, a jeśli przód będzie wybiegany, to będą tworzyć sytuacje i neutralizować zagrożenie w środkowej strefie, więc ten tył z Hoyo/Szotą obok z doświadczonych Frydrycha i Sadloka mogą się rozwijać i łapać punkty w PJS.
|