dziki napisał(a):

...
I równolegle wspominasz Beto, który zagrał tych dobrych spotkań z trzy i poleciał samolotem z biletem w jedną stronę gdziekolwiek? Ten sam Beto, który był u nas jak gwiazdka na niebie i tyle samo miał wkładu w nasze wyniki?
....'.
|
łot

? Przecież ja kpiłem z BETO bo to obok Christova najsłabszy "napadzior" od 1995roku u nas
Może o Bitona Ci chodzi?

Nie BITON a BETO, znów coś pomieszałeś :]
dziki napisał(a):

Dobrze masz tutaj nazwisko bo zaraz się zapiszesz na śmierć :
Na dzień dzisiejszy, na możliwości naszej kadry i warunki finansowe: FRYDRYCH (początkowo miałem pisać KLEMENZ, ale przypomniałem sobie, że całkiem niedawno pisałem o nim SOLIDNY)
