|
...
zdefiniuj niezłego gracza.
EDYTA
widzę, że edytujesz, więc i ja dodam coś:
'
to jest 1/100 jego działalności u nas. Bez jaj, zaraz będziemy dyskutować o Beto, który miał całkiem udany pobyt w Krakowie i bardzo dobrze spisywał się w ataku. Szefie.. wybacz... wybacz... Takiego koła na środku pomocy jak Uryga, czy czasmai jak grywał w obronie to NIGDY nie widziałem, NIGDY!!! Nawet Janicki nie powodował u mnie takich choroby. Sory, nie podejmuję się dyskusji.
Jedynie to coś tam oczernianie Małeckiego jest zbliżone prawdzie, ALE piłkarsko dał nam 1000000 razy więcej niż Uryga, pomijając grę na innych pozycjach. Bez sensu ta dyskusja. Szkoda, że nie ma tutaj notatek, musze zapamiętać:
DZIKI twierdzi, że:
1. Uryga dobrze u nas grał;
2. Uryga dał więcej Wiśle niż Małęcki (piłkarsko)
RÓBCIE SCREENY - wolfy jak chyba tego nie skomentujesz tzn że już nie chodzisz po tym świecie :('
Chcesz powiedzieć, że mecz, w którym wystąpił Bieszczad, Żemło, Lech i Zając i w którym Alan grał po prostu meh - przeciętnie jak i cała drużyna - sprawia, że masz prawo wyzywać naszego wychowanka?
I równolegle wspominasz Beto, który zagrał tych dobrych spotkań z trzy i poleciał samolotem z biletem w jedną stronę gdziekolwiek? Ten sam Beto, który był u nas jak gwiazdka na niebie i tyle samo miał wkładu w nasze wyniki?
Dupcys farmazony nieziemskie i jeszcze starasz się innym wmawiać, że to chore postrzeganie świata jest prawidłowe. Tyle.
Also, czytaj dokładniej. Nie napisałem, że Małecki dał mniej Wiśle piłkarsko. Napisałem, że Uryga powinien mieć większy szacunek od Wiślaka niż ten Małecki, który ma tautaż Reymana na piersi. I owszem, uważam, że Uryga w tych meczach, w których występował, spisywał się nieźle.
Najwyraźniej Twoj słownictwo nie obejmuje wyrażeń, które wyłamują się z zestawienia 'dobry, zajebisty, głupi ....'.
Ostatnio edytowane przez dziki : 22.01.2021 o godz. 17:49.
Life is short. Wear your passion!
|