Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87165
Stary 22.01.2021, 17:06
dziki napisał(a):Wyświetl post
I tych przykładów możesz sobie mnożyć ile chcesz, ale nie zmienia to faktu, że Uryga w Wiśle grał nieźle, bo jest po prostu niezłym graczem.
Powiedz, że ŻARTUJESZ i nie chodzi Ci o tę prawdziwą Wisłę bo własnym oczom nie wierzę, a o "Wisłę" Płock prawda?


EDIT:

Nie chyba Ty nie żartujesz... jestem w szoku, będziemy dowodzić, że koń nie jest kotem :/ Nie chcę przywoływać złych wspomnień, ale pamietam taki mecz w pucharze, na którym byłem i prawie nie rozbeczałem się jak dziecko jak widziałem co Uryga wyprawiał:
http://historiawisly.pl/wiki/index.p...rak%C3%B3w_2:0

to jest 1/100 jego działalności u nas. Bez jaj, zaraz będziemy dyskutować o Beto, który miał całkiem udany pobyt w Krakowie i bardzo dobrze spisywał się w ataku. Szefie.. wybacz... wybacz... Takiego koła na środku pomocy jak Uryga, czy czasmai jak grywał w obronie to NIGDY nie widziałem, NIGDY!!! Nawet Janicki nie powodował u mnie takich choroby. Sory, nie podejmuję się dyskusji.

Jedynie to coś tam oczernianie Małeckiego jest zbliżone prawdzie, ALE piłkarsko dał nam 1000000 razy więcej niż Uryga, pomijając grę na innych pozycjach. Bez sensu ta dyskusja. Szkoda, że nie ma tutaj notatek, musze zapamiętać:

DZIKI twierdzi, że:
1. Uryga dobrze u nas grał;
2. Uryga dał więcej Wiśle niż Małęcki (piłkarsko)
RÓBCIE SCREENY - wolfy jak tego nie skomentujesz tzn że już nie chodzisz po tym świecie :(
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 22.01.2021 o godz. 18:20.

Odpowiedz cytując