MaLk napisał(a):

E tam. Facet uważa, że udała mu się gra słów, więc będzie jej bronił i ją stosował do końca.
Tu wcale nie chodzi o Alana.
|
Gra słów? Raczej przekonanie że jak się wycofa albo przeprosi to będzie miał ujmę na honorze. A jest dokładnie odwrotnie, teraz ma skazę na honorze obrażając Alana jak jakiś obsrany parch z Kałuży.
Co innego pisać o kimś drewno piłkarskie, partacz, słabiak, amator, nieudacznik, parodysta itd (normalne reakcje kibiców), a co innego anal czy uryna. Żałosne to i wg mnie duża skaza na honorze.