|
Ja bym Wuja nie przekreślał. Bądź co bądź ale ponad dwa lata był trenerem reprezentacji. Kapitanem reprezentacji był, z niejednego pieca chleba jadł. Jakby chciał młodym pomóc to czemu nie. Przez wielu wyśmiewany niekiedy wyszydzany, myślę ze niesłusznie. Podobnie jak było z Waldkiem kingiem, jechali po nim jak był selekcjonerem a potem spokojnie sobie pracował i z gownianej drużyny jaką był Piast zrobił mistrza
|