Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87102
Stary 17.01.2021, 20:02
Cytat:
Klemenz nie nadaje się do drużyny grającej intensywna, szybka kombinacyjną piłkę. Na obronę Częstochowy (jak w Poznaniu) się nadaje, ale pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy.
O tototototototo.

Klemenz przede wszystkim nie umie grać w piłkę.

Jego zalety ograniczają się do destrukcji, przy czym przy jego warunkach fizycznych wcale nie jest powietrznym dominatorem ala Głowacki. Dość często przegrywa główki jak na swoje rozmiary.
Do tego jest klockowaty, ma problemy z koordynacją ruchową i zwrotnością.

To może być całkiem przyzwoity obrońca dla klubu grającego defensywnie i z kontry. Potrafi się wyróżniać w meczach, w których drużyna się długo broni całym zespołem. Nie można mu odmówić woli walki, siły czy determinacji. Dobrze też się ustawia w obronie, gdy drużyna broni głęboko. Nie nadaje się do gry wysoko przy kole środkowym i prowadzeniu gry. Jak go ustawiał Stolar na boku obrony czy w środku pomocy to nie było gry piłką z tej strony. Ja to widziałem po 15 minutach pierwszego meczu na innej pozycji niż stoper. Do teraz nie rozumiem co nasz trener wtedy ćpał, że ponawiał podobny manewr w paru spotkaniach. Jakoś dziwnie się to zbiegło z naszą rekordową serią porażek i sensacyjnym łomotem od krawaciarzy. Jak Stolara bardzo ceniłem i podobała mi się jego filozofia gry tak z Klemenzem to on chyba na piwo chodził, bo innego powodu wstawiania go do składu na pozycje wymagające operowania piłką nie znam.

Moim zdaniem rozstanie z nim to jest dobry ruch i mam nadzieję, że nie jest to fake news.

Wracając do Halla : podpisanie go wcale nie świadczy, że musi grać. Został ściągnięty by powalczyć o miejsce w składzie z Fredrychem i Mehremiciem jak i młodymi Hojo czy Szotą. Nikt mu nie zapewni placu za to, że podpisał dwuletni kontrakt. W szczególności patrząc na jego dotychczasową karierę daleko mu od statutu gwiazdy na warunki ekstraklasy.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 17.01.2021 o godz. 20:21.
Odpowiedz cytując