|
Konrad, jeszcze raz - gdyby Wisła miała możliwość podpisania umowy w lecie, to by ją podpisała (co Twój przykład zmienia, skoro nie znasz szczegółów umowy obu zawodników, czy podejścia ich przedstawicieli do negocjacji?). Chęci muszą być jak wspomniałem z obu stron, ze względu na klauzule w umowie pojawiły się znaki zapytania, stąd formalnie podpis miał się pojawić w styczniu, gdy Buksa będzie pełnoletni.
Nikt się na żadne bajery nie nabrał, zwyczajnie zrobiono wszystko, by Olek w klubie został. Gdyby Wisła zrobiła jak radzisz i nie podpisała nowej umowy do czerwca 2021, to Olka już by u nas nie było, a na klub spadłby z każdej strony hejt, że nie powalczyli o zatrzymanie chłopaka i ewentualne grube miliony z jego sprzedaży...
Co do ostatniego zdania, to tak, na to trzeba liczyć.
|