Karherop napisał(a):

"Co to za bzdury opowiadasz"
Czy to zasługa Skowronka, że Buksa zjechał z formą i dwóch innych młodzieżowców wywalczyło sobie miejsce w składzie? Skowronek zostawił nas na 3 miejscu w tabeli pro junior system, więc czy jest tak beznadziejnie? Odpowiedz sobie sam. Gdyby Buksa był w formie to by grał. Tyle. Jego gra osłabiała zespół.
Tak, już po lockdawnie grał mniej, ale jak już grał, choćby z Arka od początku to aż oczy bolały. Podobnie było z KSZO i Jagiellonia. W CLJ nie błyszczał, to nie wiem, może też mieli wszyscy grać na niego?
Zespół dostaje baty, a my wystawiany kogoś kosztem lepszego zawodnika tylko dlatego by menager był zadowolony? Dobrze pamiętam jak kibice oglądając wyczyny Buksy w Białymstoku błagali trio o transfer napastnika.
I nie bronie Skowronka, ale myślę że łatwiej nam robić wybory zza ekranu telewizora, niż mając nad sobą bat w postaci zwolnienia z klubu. Jakby Buksa na to zasłużył to by grał tak jak Plewka i Szot.
Za szybko wszyscy w ogóle uwierzyli że Buksa jest gotowy do regularnej gry w ekstraklasie, na czele z jego ojcem i menagerem. Tymczasem Buksie przydałoby się wypożyczenie do 1 ligi, do którego nie dojdzie bez ego ojca.
Skonczy się zapewne wypożyczeniem z Milanu do Serie B, później serie C.
|
Buksa nie jest gotowy do gry w Ekstraklasie na pozycji jednego wysuniętego napastnika. Do tego trzeba mieć siłę, zwłaszcza w naszej lidze, żeby utrzymać piłkę z przodu.
Żebyśmy nie musieli grać w 10-kę wystawiając go, powinien grać jako drugi napastnik, obok kogoś silniejszego. Wbiegałby sobie w drugie tempo w pole karne i strzelał.
To trenerom daje dwie możliwości - albo gramy klasycznym 4-4-2, albo 3-5-2. To drugie odpada, bo polscy piłkarze dostają małpiego rozumu, jak mają grać w takim ustawieniu, a na drugie mamy za słaby środek pola, żeby to utrzymał.
Być może teraz, jeśli Hyballa odbudowałby Żukowa, to Kazach z Plewką mogliby biegać i łatać dziury za trzech.
Buksa mógłby też wbiegać z boku przy dominującym u nas w tym sezonie 4-3-3, ale - surprise, surprise - znacznie lepszym lewonożnym zawodnikiem, który wbiega z prawej jest Yaw Yeboah.
Olek nie jest oczywiście bez "winy" - jest bez formy i miał szereg urazów, ale klub nie zrobił też za dużo, by stworzyć Buksie warunki do gry.
Szot jest 2 lata starszy od Buksy, Plewka 3. Oni skończyli już rozwój fizyczny, do tego obok siebie cały czas mają piłkarzy, którzy mogą im pomóc w ustawieniu albo naprawić ich błędy.