Tyle, ze tamci uderzali prostym podbiciem z krótkiej nogi i szedł sznit, taki jak w Saragossie. Coś podobnego strzela Ronaldo tyle, że on bardziej liczy na efekt tzw. flota znanego z zagrywki siatkarskiej. A Sadlok to próbuje tak wykopać piątkę żeby wpadła do bramki, to nie są strzały tylko kopnięcia z daleka w stronę bramki.
https://www.youtube.com/watch?v=Rttx06xYVHo