Konrad. napisał(a):

Drozd - Aleksander Buksa nie miał z Wisłą żadnej umowy, tylko umowę za niego podpisał ojciec.
Trudno aby dorosły człowiek odpowiadał za to, co jego ojciec ustalał z Wisłą, gdy ten był nie pełnoletni. Ładnie to ojciec rozegrał i tyle, pretensje tylko do Wisły można mieć.
|
I za co te pretensje? Chyba tylko za to, że nie powiedzieli od razu "nie zgadzamy się na Wasze warunki, szerokiej drogi". Dopiero wtedy byłoby wylewanie żali...