|
Fatos miał pecha że trafił na okres kiedy nasza gra do przodu nie istniała. Z miejsca stał się wygodnym kozłem ofiarnym odpowiedzialnym za wszystko co nie wychodziło. Zdobyć tytuł króla strzelców w Chorwacji to nie byle co. Inna sprawa że do biegania miedzy obrońcami jest już za sztywny więc pewnie będzie szukał jakiejś alternatywy.
Ja cały czas mam nadzieję ze Buksa nie sprzeda się za 30 srebrników i podpisze umowę, która czeka na niego od pół roku...
|