|
Swego czasu ówczesny dyrektor Legii Trzeciak powiedział zdanie, które przeszło do historii piłki w Polsce: ,,po co nam Lewandowski, my mamy Arruabarrenę".
Biorąc pod uwagę łatwość sprzedaży młodych Polaków (chociażby Moder po zagraniu kilku spotkań kosztował 11 mln euro - kwota niewyobrażalna i szokująca), bardzo mnie dziwi lekceważenie przez Wisłę sprawy Olka Buksy.
Po dwóch latach ,,odnowienia" sytuacja jest dalej zła w klubie, ci co ukradli nie oddadzą, a TS i jego pomagierzy nie kwapią się do pomocy piłkarskiej Wiśle, bo oni powinni dać zadośćuczynienie, a to byłaby kwota liczona w dziesiątkach milionów złotych za wieloletni całokształt niszczenia.
Sprawa Buksy jest testem na wiarygodność obecnych zarządców oraz tych wszystkich skompromitowanych, którzy nie mają wstydu i dalej utrudniają Wiśle powrót na właściwe tory.
Rezygnacja z kilku milionów euro byłaby kolejnym ewidentnym działaniem na szkodę klubu - tak jak wynoszenie swego czasu pieniędzy w reklamówkach przez ,,współczesnych wyklętych patriotów''.
|