|
Nie zgodzie sie co do Chuci i Yawa. To jest roznica klasy przynajmniej.
Yaw ma szybkosc, drybling, niekonwencjonalne zagrania. Potrafi zrobic crossa na druga strone boiska, czesto na wolne pole, na dobieg. Potrafi zejsc do srodka, jak i zagrac na lewej stronie, bo jest pilkarzem lewonoznym.
Chuca jako skrzydlowy sie nie nadaje. Jego pozycja to 8, od biedy przy ciezkiej pracy i dyscyplinie taktycznej moze i na 6 by mogl grac. Ale to taki typowy srodkowy pomocnik, ofensywny srodkowy pomocnik. Jego zaleta jest, ze dobrze czuje tempo gry i potrafi rozrzucac pilki.
Dwa zupelnie rozne typy zawodnikow. Nie wiem czy Chuca odniajdzie sie w taktyce Hyballi, bo jednak slabo gra w obronie. Slabo presuje i wydaje sie, ze nie rozumie na czym ma polegac pressing calego zespolu. Spoznia sie z podejscie do rywala, lub nie robi tego w ogole. A do tego odpuszcza czesto zawodnikow w defensywie. Mam wrazenie, ze jemu by pasowala obrona strefa a to nie do konca to czego bedzie chcial Hyballa.
Yaw ma potencjal na szybki i drogi transfer. Strzela bramki, asystuje. Oczywiscie, ze ma minusy i przy swoich zaletach efektem jest np nadmierny indywidualizm. Ale zdecydowanie ma wiece plusow niz minusow.
|