"Natomiast za czasów Saschy w Leverkusen pracował też
Peter Hyballa. On jest teraz w
Wiśle Kraków, prawda?
Prawda. A skoro z nim pracowałeś, to jak go oceniasz?
Bardzo, bardzo wysoko. Zarówno z taktycznego punktu widzenia, jak i przygotowania mentalnego. To doskonały motywator. Uwielbiam takich gości. Futbol to emocje, a Hyballa doskonale je wyraża. Uważam, że Wisła podjęła bardzo dobrą decyzję i że Peter odniesie w Polsce sukces. I tak sobie teraz pomyślałem, że skoro zamierzam zostać przy piłce, może w roli trenera, to można by zacząć od roli asystenta Hyballi w Wiśle (śmiech). Natomiast, jak powiedziałem, Peter to bardzo emocjonalny człowiek, takich mi w obecnej piłce brakuje. Nie mogę na przykład oglądać tych wywiadów po meczach Bundesligi."
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...&utm_source=fb