|
Heatmapa jak za późnego Stolarczyka.
Szczerze mówiąc jestem rozczarowany grą, złymi wyborami, niedokładnością i tym, na co Lechowi pozwalaliśmy. Owszem, nasi stoperzy i Lis w swoim polu karnym rządzili, ale jednak jako zespół nie powinniśmy dopuszczać, by przeciwnicy operowali tam piłką. W tym aspekcie myślę, że kluczowy był brak Frydrycha, lidera defensywy. Poza tym mieliśmy bardzo duży problem z utrzymaniem się przy piłce.
Ktoś napisał, że nie widział pressingu. Poniekąd się zgodzę, chociaż bramkę zdobyliśmy właśnie po wzorowo założonym pressingu, co bardzo cieszy.
|