|
Niestety lub stety Wisła to Kuba... Jesteśmy od niego uzależnieni, nie ważne kto nas trenuje...
Mecz słabszy niż ten z Legią Warszawa ale z tą znaczącą róznicą, że tam zdobyliśmy zero 0 punktów, a teraz mamy 3 punkty. Według mnie Kuba to 50% wartości drużyny albo i więcej... Zakładam, że gdyby wszedł tak jak teraz na meczu Legii to byśmy tamtego meczu nie przegrali, a pewnie nawet wygrali.
Widać, że Hyballa to jest trener przez duże T. Szczególnie szanuje go za to, że przejął drużyne z marszu i w trzech trudnych meczach zdobył 4 punkty. Oby trenował nas jak najdłużej! a przerwie dostał kilku ciekawych zawodników.
Walczyć, trenowac a wyniki przyjdą! Oby w góre tabeli!
|