|
Za Maaskanta miała być liga mistrzów i wynik na już a to się kłóciło trochę z wprowadzaniem młodzieży. Boss w wywiadach co prawda nielicznych wyraźnie dawał do zrozumienia, że szkolenie młodzieży go nie interesuje. Zreszta na tamten czas i sytuacje w jakiej byliśmy mogło się wydawać zrozumiałe albo logiczne. Bo po co szkolić jak można kupić a Wisła mogła mieć każdego z naszej ligi. To oczywiście nie moja bajka ale tłumaczenie logiczne.
|