konrad napisał(a):

Dźwięk jak w polskich filmach. Trzaski i szumy słychać, słów nie bardzo. Te konferencje powinny być puszczane z napisami.
Za to tłumacz wydaje się bardziej kumaty niż ostatnio. Chyba prawdziwy szwab.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!