Wyświetl pojedynczy post
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#200
Stary 15.12.2020, 20:10
Mysle, ze kazdy z nich dostanie szanse rehabilitacji. Zreszta na Forbesa jestesmy skazani.
Poza tym, jedna rzecz. Nikt nie lubi byc psem do bicia. Niestety, ale Wisla parodysty to byl taki pies do bicia.
W obu meczach, i sasiadka i legla widac bylo agresje i determinacje. Zlosc sportowa. Cos czego druzyna skowronka nie miala. I widac, ze chlopaki chca wygrywac. I kiedy w tym zwyciestwie przeszkadza:
1) glupia czerwona kartka
2) glupi faul
3) brak doskoku przez swiezo wprowadzonego zawodnika
4) nierealizacja taktyki przez jednego, przez co praca reszty idzie na marne czesto


to uwierz, zaden zawodnik nie bedzie mial pretensji za taka krytyka poza adresatem.

Wiekszosc forum juz skreslila Chuce, a ja bym tego jeszcze nie robil. Popelnil glupi blad, kilka razy odpuscil krycie i raz z tego byla okazja dla leglej. Ale tez dobrze kilka razy presowal w ataku i np po jego "podkopnieciu" pilki z pod nog chyba Jedrzejczyka Forbes byla sam na sam z Borucem. Wiec on mniej wiecej jarzy o co chodzi, a ze robi bledy? Wiekszosc bedzie robila takie czy inne.
Natomiast faul byl glupi, niepotrzebny, ale tez wynikal z agresji i checi przerwania akcji. Problem w tym, ze nie orientowal sie gdzie sie znajduje (pole karne). To sa rzeczy, ktore mozna poprawic i wytrenowac. I Hyballa tez to wie. Ale fajnie, ze nie udaje i nie pie)*%&doli slodko "mogl sie lepiej zachowac, tam sie dalo atakowac bez faulu". Powiedzial krotko i na temat jak jest.
Gorzej sytuacja ma sie z Makiem. Gosc zostal troche poswiecony na oltarzu, zeby reszta druzyny zrozumiala, ze tu nie ma zartow i albo sluchacie wodza albo jest nam nie po drodze. Mak podobno swietnie wygladal na treningach. Mysle, ze jesli dalej bedzie pracowac to dostanie swoja szanse takze z Lechem. Ale jak znowu odwali maniane z brakiem realizacji taktyki to znowu go zmieni w polowie. Albo i wczesniej i wcale by mnie to nie zdziwilo.


Ja generalnie jestem zachwycony tym co widze na boisku. Polowa tego forum twierdzila, ze Ci zawodnicy nie potrafia grac. Ze mamy drewno. Ze sie nie nadaja do ekstraklasy.
Gosc w dobe ogarnal druzyne na remis z sasiadka gdzie 30 minut gralismy w 10.
Nastepny tydzien poswiecil na podstawy i z Legia gralismy jak rowny z rownym. Z Mistrzem Polski i liderem tabeli. Braklo wytrzymalosci zeby to dowiezc i braku glupich bledow indywidualnych.



Kuwa, niespelna 10 dni!
I mam wrazenie, ze zawodnicy czuja ta roznice. Widac w nich radosc i chec do gry, bo w koncu moga grac w pilke a nie szachy i obrone czestochowy.

Widac to bardzo dobrze po Sadloku. To co Maciek zagral z Legia to jest majstersztyk. Aktywny, walczacy, agresywny, dobrze sie podpinajacy. Przeciez to byl jego najlepszy mecz od dobrych dwoch lat. Jak dodamy do tego lepsze przygotowanie to gdyby nie wiek ocieralby sie znowu o kadre.

Zobacz tez na Yawa. Gosc byl cieniem tego Yawa co przychodzil na swiezosci. W 10 dni stal sie liderem druzyny. Bramka (genialna) i prawie asysta, gdyby Forbes z woleja celowal w bramke a nie w Boruca.

Kazdy z zawodnikow ma jeszcze duze rezerwy, bo ciezko sie gra kiedy brakuje sil i kiedy wiesz, ze tych sil w ktoryms momencie braknie. Kiedy beda wytrenowani fizycznie i bede wiedzieli, ze moga zapier%((%&dalac 120 minut w gegenpressingu to beda sie tez inaczej prezentowac.



Oczywiscie Hyballa nie jest bez wad, bo gdyby ich nie mial to trenowalby gdzie indziej. Ale na nasze warunki to jest perelka wsrod trenerow tak jak trafil nam sie Yaw, perelka wsrod skrzydlowych naszej buraczanej ligi.
Odpowiedz cytując