|
Tak wyglądała gra w obronie za czasów Skowronka przeciwnik ma piłkę to się cofamy. Trudno wykorzenić takie wygodne przyzwyczajenia, no i Abramowicz ma już swoje lata nie łapie za szybko o co chodzi. O ile nie bał się że zostanie wkręcony w ziemię bo to też mogła być przyczyna jego nic nie dającego drużynie zachowania. Alibi i tyle.
Pozytywny jest jedynie fakt, że dostanie za to adekwatną zjebkę w szatni, bo nie po to wchodził żeby unikać odpowiedzialności.
|