Bramke na 2:1 w bardzo dużej mierze należy przypisać na konto Abramowicza. Wszedl niewiele wcześniej więc powinien mieć siły i gryźć trawę. A on co robi

Pilka dochodzi do Juranovica jest najbliżej Abramowicz i zamiast dojść do niego powalczyć, przeszkodzić, zablokować dośrodkowanie, to on co

On jaśnie pan się cofa :/ dramat. Cofa się. Kryje na radar, asekuruje :/
Myślę, że Hyballa mówiąc na konferencji, że przy bramce na 1:2 brakło pressingu, właśnie miał na myśli Abramowicza.