|
Pomimo różnic, wg mnie w styczniu będziemy grać najbardziej podobnie do gry Rakowa Częstochowa. Dużo biegania, pressingu i gry do przodu. Za to mało tzw. "gry krakowskiej". Liverpool a nie Barcelona.
Papszun potrzebował trochę czasu żeby zrobić maszynkę do wygrywania. Nie mają ani bardzo wysokiego budżetu, piłkarzy tez nie na poziomie Legii czy Lecha a jednak jest pomysł na grę i jest wizja trenera.
Nie mówię że będziemy Rakowem II - bo Hyballa ma swój pomysł, ale wg mnie będziemy pomimo różnic typu 3 w obronie vs 4 w obronie itd podobni w grze do Rakowa.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|