Harcownik napisał(a):

|
Spoczko, nie dogadamy się. Niestety ale po bramce z karnego Legia cały czas atakowała a nasi cały czas tylko już wybijanka. Śmierdziało bramką dla Warszawiaków. Szanse na bramkę legia Wisła ocenilłbym procentowo na 99 do 1. To był czas na zmiany i grę na czas.
|
Zwłaszcza że zespół nie ma jeszcze siły na 90 minut takiego pressingu. Zgadzam się zabrakło cwaniactwa - czyli czegoś co od czasu do czasu jak są mecze stykowe daje tych kilka punktów w sezonie.