Drozd napisał(a):

|
A jakie mieli sytuacje przez te 10 minut? Po takiej frajerskiej bramce zawsze schodzi z drużyny powietrze, więc nie ma się co dziwić, że siedli na nas. Pewnie gdyby w 90 minucie był dalej remis to zmianę na czas byśmy zrobili, a tak nie było po co.
|
Spoczko, nie dogadamy się. Niestety ale po bramce z karnego Legia cały czas atakowała a nasi cały czas tylko już wybijanka. Śmierdziało bramką dla Warszawiaków. Szanse na bramkę legia Wisła ocenilłbym procentowo na 99 do 1. To był czas na zmiany i grę na czas.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!