guardian_angel napisał(a):

|
Boję się tylko jednego, że jeszcze parę takich meczów, gdzie przez 80 min wyplują płuca i będą padać z wycieńczenia, a w ostatnich 10 min dadzą sobie władować 2-3 gównobramki sprawi, że zwątpią szybko w wizję Hyballi i stanie się to co z Petrescu.
|
Też wczoraj przeszło mi to przez myśl. Pytanie też, czy w ogóle mamy zawodników z taką wydolnością, do tak mocnego pressu przez cały mecz.
A druga kwestia to innych zespołów - które tak jak wczoraj mówil Czesiek, poczekają sobie do 70 minuty i będą nas potem karać.
Ale nie ma co robić typowego cebulaka i narzekać na przyszłość - oby wypaliło

Na pewno to robi wrażenie na początku i mam nadzieję, że na wiosnę ta nasza banda świra zrobi robotę.
Cieszy chyba pierwszy dobry mecz Sadloka od wieków - martwi brak jego i Frydrycha na Amikę - tam może być z Klemenzem i Abramowiczem bardzo nie ciekawie.