Pierwsze z pytań od dziennikarzy do trenera Wisły dotyczyło zmiany już w przerwie
Michała Maka.
Michał grał źle. Nie rozumiał wszystkich poleceń dotyczących pressingu. Do tego miał żółtą kartkę. Nie było to najlepsze spotkanie w jego wykonaniu, dlatego dokonałem zmiany - przyznał trener.
Hyballa został też zapytany o to, czy nie żałuje tego, że dokonał tylko dwóch zmian, choć zespół miał po przerwie kłopoty kondycyjne.
- Nie żałuję, bo jedenastka, która była na boisku wykonywała dobrze swoje zadania. Straciliśmy bramkę po głupim rzucie karnym w 81. minucie, następnie najlepszy napastnik ligi - Pekhart, strzelił bramkę w 89. minucie, bo nie naciskaliśmy wystarczająco na skrzydłowych. Nie wydawało mi się, żeby na ławce było wystarczająco dużo jakości, aby dokonywać wartościowych zmian - skwitował szkoleniowiec.
Na zakończenie trener został zapytany o ocenę zachowania
Chuki i jego faul, po którym Legia otrzymała rzut karny.
- Zachowanie było głupie - skomentował krótko trener.
Facet
nie gryzie się w język. Z tego wynika że kladzie chyba krzyżyk na graczach z listy poniżej. Z tym że, może będzie zmuszony nimi grać już w Poznaniu. Sytuacja Maka i Chuci też wydaje się delikatnie mówiąc nie najlepsza. Ale jeśli otwarcie stwierdza że woli nie robić zmian niż dać im szansę w meczu gdzie pierwsza 11 oddycha rękawami, to wiedzcie, że coś się dzieje. Chyba bardzo szybko będziemy świadkami tarć na linii klub-trener, chyba że Hyballa dostanie zielone światło na transfery lub "zielone" na transfery gotówkowe.
- Rafał Boguski
- Jean Carlos Silva
- Fatos Bequiraj