|
Z każda minutą wyglądaliśmy coraz słabiej.
To efekt słabego fizycznego przygotowania drużyny.
Legia w drugiej połowie była drużyną silniejszą fizycznie i sprawniejszą.
Jednak nawet w takiej sytuacji przynajmniej dwie 200% Forbesa powinny były zamknąć ten mecz.
Ten piłkarz nadaje się do gry na 2 napastników, gdzie wygrywa pojedynki w powietrzu, przepycha się, gra tyłem do bramki rywala i stwarza okazję komuś, kto potrafi strzelać.
Wielkim nieobecnym był też Savić.
Jeśli to on ma dogrywać ostatnie piłki do napastnika, lub kierować grą w ataku, to na razie sprawdza się mniej więcej jak Zieliński w kadrze.
Nie za bardzo mamy z czego wybierać.
Jednak ta porażka z legła nie była tak bolesna jak mecze z Wartą, Lechią, Płockiem czy Lubinem.
Widać potencjał, ale widać też jak rywal zaczyna nas tłamsić po godzinie gry.
Z tym nie da się do końca roku wiele zrobić.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|