maciekkk napisał(a):

Apropos wywiadu: no, nie wiem, nie wiem. Ten Holender z Dunajskiej wali w Niemca jak w bęben. "Nie miał motywacji", był "zmęczony", "showman", praca z młodymi na "drugim planie". Cała nadzieja w tym, że to nie tyle szczera opinia ile wypowiedź a la typowy Holender (czytaj: zarozumiały buc, który zawsze musi pokazać, że to on jest the best).
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!