|
Ja to widzę więcej takich przypadków w których Wisła zbyt łatwo pozbywała się wychowanków. Wiadomo że nie każdego się uda sprzedać i zarobić krocie, ale jak się teraz patrzy na ekstraklasę to widać kilku zawodników który by mogli u nas dalej grać, a dzięki temu nie musielibyśmy ściągać wynalazków typu beqiraj, chuca itd. Pierwsze z brzegu przypadki chłopaków którzy byli u nas a teraz dają radę w ekstraklasie : Stolarski, Uryga, Nalepa, Chrapek no i np. Mimo wszystko Mączyński. Jasne rozumiem że różne były powody ich odejścia jednak ciężko się patrzy jak chłopak którego puściliśmy bez żalu kasuje gościa za którego trzeba było wyłożyć kilkaset tysięcy.
|