|
Edit z mojej strony - miałem na myśli że u nas nie było takiego od czasów Maaskanta, a nie Petrescu. Jeden kij, dawno nie było w Wiśle fizycznej miotły z zachodu, na całą polską ligę to po prostu rzadkość.
Jaroo1 - to nie chodzi o to, że ktoś olewa treningi od strony mentalnej. To przecież trenerzy (główny razem z fizycznym) ustalają obciążenia, plany na sezon, mikrocykle etc. Co z tego że dajesz z siebie maxa na treningu, jeśli sam trening był źle przygotowany? Będziesz biegał dookoła swojego domu po trawniku, bo na zajęciach były za małe obciążenia?
|