Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#116
Stary 09.12.2020, 13:09
Serio myslicie, że od strony psychologicznej więcej w klubie zdziała Hyballa niż Kuba? Wiem, że Kuba to nie trener ale silą rzeczy ten człowiek ma taki autorytet, posłuch i szacunek, że chyba żaden normalny piłkarz nie olewał go i jeśli ktoś mial na tyle sumienie nagięte żeby wyłozyć lachę na Kubę, nie przykladać się do treningów, grać na zwolnienie trenera itp to autorytet Hyballi czyli zupełnie anonimowego człowieka dla nas, może coś tu zmienić?

Jak ma zaskoczyć to zaskoczy, ale nie upatrywalbym tutaj szansy w tym, że Hyballa odmieni ich wszystkich jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Raczej ewentualnie licze na taki efekt jak za początków Stolarczyka, czyli taki team spirit i po prostu zapierdalamy bo tak trzeba, pytanie tylko czy to bedzie trwało 5 meczów, rundę czy ze 3 sezony. Raczej wątpie w wielkie zmiany na stałe, a nawet jak bedą to kolejny problem w tej lidze czyli po 1, góra 2 sezonach szybka sprzedaż zawodnika i od nowa szukanie zastępcy godnego, póxniej danie mu czasu na aklimatyzację itd a jak już się ogarnie to za rok go nie ma. No i to pokazuje, że mamy zajebisty problem i chyba jedyna droa to szkolenie młodzieży, ogrywanie ich na wypozyczeniach w niższych ligach, później chwila na zgranie z pierwsza drużyną, aklimatyzacja tutaj jest niepotrzebna i też niestety szybki transfer ale już za spora kasę. Wtedy bedąc uczciwym można za tę kasę kupować jakichś lepszych zawodników, którzy z miejsca będą objawieniem ligi.
Wlasnie taką drogą poszła Legia i jak kogoś ściagają to czesto taki gościu coś wnosi do zespołu. Lech też jest na takim kursie i zaczęli dorabiać się kasy na mlodych to mogą sobie pozwolić na sciągnięcie lepszych graczy z zgaranicy.
W tej lidze inaczej się nie da. Bez zaplecza, dorabiania sie na mlodych i kupowania wartościowych piłkarzy z zagranicy (czyli za około 1 mln euro) to można tak liczyć z roku na rok na cud...
Taka strategia na nasza lige wystarcza, w Europie wiadomo, że i tak długofalowo nic to nie da, i tutaj już by trzeba mieć konkretna paczkę a nie takie prztykanie i co roku sprzedawanie dobrych i ogrywanie nowych. Ale raz na jakiś czas się trafi taki sezon konia i mozna w Europie się pokazać jak Legia swego czasu i Lech w tym roku (chociaz w grupie nic nie pokazali)
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując