|
Jaroo1
Oczywiste jest że jest to trener z "defektami", ktoś komu nie udało się wskoczyć na trenerską karuzelę w Bundeslidze. Ale jest to jednocześnie ktoś, kto chce sobie i światu pokazać że to tylko zbieg okoliczności że nie trenuje Borussi czy Wolsfburga. Nie jest w wieku "odcinania kuponów" który na emeryturę przyjechał na piłkarską prowincję niemal jak na wakacje. Jest to wściekły pies/wilk który chce coś wygrać. Ma swoje wady (kłótliwość), ale ma zalety. Wie czym się "je" nowoczesna gra. A najnowocześniej grają teraz chyba zespoły niemiecki. Ma wiedzę i motywację. I ma jeszcze jedną zaletę. Był w Namibii (szok) ale też prowadził zespół z równie buraczanej ligi jak nasza, ze Słowacji i to z sukcesem. Zna Europę Środkową. Nie jest jak laluś z Bawarii co nie wie jakie kluby są w Polsce. On to wie, bywał w Polsce, oglądał mecze z naszej ligi. Dużo zależy od niego i jak sobie ułoży relacje z Zarządem. Ale tez zależy sporo od naszych "prezesów" czy wykażą się cierpliwością.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 05.12.2020 o godz. 21:09.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|