Tak jak napisałem, CV i ogólnie cała kariera Hyballi to niebo a ziemia względem Skowronka. Dla nas trener idealny, nikt lepszy to osiagalny dla nas nie jest. Jednak mimo wszystko on nic wielkiego w piłce nie zrobił, ma więcej niewypalów niż fajnych przygód z klubami, a w zadnym klubie nie zagrzał dużo czasu, z czego z Dunskiej Stredy odszedl w środku sezonu mimo, że szło dobrze i z NAC tez odszedł bo coś było nie tak, po 7 meczach... Dla mnie to dziwne. Może taktycznie itp będzie lepiej ale organizacyjnie i "slownie", że tak powiem będzie chaos i to moim zdaniem przełoży się na krotką przygodę z klubem bo siąda wyniki albo atmosfera.
Tak to widzę na logikę i po takim przesledzeniu sobie CV tego człowieka i naszej polsko-wislackiej mentalności i sytuacji.
I tylko po to to piszę, że tu po raz kolejny wystąpił wylew podniecenia i szerzenia wizji, że przed nami cudowne lata wręcz. i tylko dlatego się odzywam bo o Stolarczyku i Skowronku tez mówiono, że to cudotwórcy i tez mieli dobry poczatek i fajną serię wyników swego czasu, dobrej efektownej gry, a później wszystko siadało i konczyło się dramatem. To jest wlasnie ten problem, ocenianie na podstawie 1 czy 10 meczów.
Cytat:
|
Tak najlepiej oceniajmy po dekadzie
|
Może źle napisałem. Dobre wyniki trenera powinno się oceniać na przestrzeni całego sezonu, może dwóch sezonów. Bo jedna dobra runda, czy jedna dobra seria meczów to się może przydazyć każdemu trenerowi i kazdemu pilkarzowi w trakcie kariery. Dobry piłkarz czy trener to jest taki, który wnosi jakaś wartość i poprawę w dłuzszej perspektywie a nie na poł sezonu.