|
Wiem, że emocje, ale zachowajmy klasę, to nas zawsze od judaszy odróżniało.
Prawda jest taka, że chuja graliśmy, bo powinniśmy mecz rozstrzygnąć do przerwy, kiedy starozakonni nie istnieli, byli posrani jak zawsze i jestem przekonany, że gdybyśmy wtedy (a powinniśmy) wtoczyli bramkę, jak Wasyl 3 lata temu, to skończyłoby się pogromem.
A w drugiej połowie, no niestety, trzeba przyznać, ze dostaliśmy karnego z dupy, a po czerwieni obrona częstochowy na maksa.
Szkoda mi tego minimalizmu, bo parchów powinniśmy zawsze bezwzględnie dominować, a nie korzystać z prezentów takiego chuja jak stefański.
|