Wyświetl pojedynczy post
xanti1906
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 05.12.2020, 00:05
W pierwszej połowie dało się jakieś zalążki osławionego gegenpressingu zauważyć. Krótkie odstępy między piłkarzami, przynajmniej w środku pola i na własnej połowie. Były próby gry z pierwszej piłki, fajna współpraca Yeboah - Szot.

Zabrakło większej komunikacji z napastnikiem, a choć Brown Forbes to kawał chłopa, no to niestety często osamotniony musiał walczyć z dwoma rywalami. Tutaj luka między pomocnikami a Felicio była zbyt duża i gra w tej ostatniej tercji boiska nie kleiła się za bardzo.

Micha mi się ucieszyła, jak wprowadzał Beqiraja - nie chodzi, że akurat jego, tylko ogólnie puszczenie napastnika. Później nie wiem czemu to tak wyglądało, że Fatos biegał na skrzydle, a na środku ataku Yeboah. Swoją drogą zmiana Beqiraja fatalna.

Bramka dla sąsiadki obrzydliwa, nie można puszczać gry, gdy napastnik taranuje łokciem przeciwnika. U nas Forbes za to dostał drugą kartkę, a pejsy mają gola.
Odpowiedz cytując