Jeszcze kilka dni temu, spora cześć kibiców deklarowała ew. oglądanie derbów kompletnie bez emocji.
Teraz mamy emocji 3x więcej niż zwykle
Czy będzie już nowy trener nas prowadził?
Czy
przypadkiem nie zagra Janicki/Boguski/Klemenz/Sadlok

Czy mamy jakiegoś napastnika zdrowego?
Czy Kuba da radę zmotywować kogokolwiek do umierania na boisku za Wisłę?
itd.
Cieszmy się z tego co mamy a wynik w derbach na przestrzeni dziejów i tak był sprawą nieprzewidywalną, więc na ten moment 50/50.