|
Ja się zgadzam z opinią, że zawodnik, który równocześnie zarządza klubem to jest bardzo osobliwa sytuacja i trenerowi będzie ciężko zarządzać kadrą w takiej sytuacji. Nie zdziwię się jeśli to będzie kiedyś przyczyną kryzysu w zarządzaniu klubem.
Na początku, kiedy Kuba przejmował klub, to rozwiązanie było jedynym możliwym. Mógł pomóc Wiśle i finansowo i na boisku. Teraz żeby dalej tak funkcjonować musi już na wstępie wypracować z trenerem układ, który pozwoli Hyballi odpowiednio pracować.
|