|
Dla mnie, miarą profesjonalizmu Hyballi będą konfy po pierwszych meczach na wiosnę. Jeśli nie usłyszę na nich zdania o magicznym braku świeżości po ciężkich zimowych przygotowaniach, to znaczy, że to dobry trener.
Przygotowania zimowe i ciężkie nogi/brak świeżości, to fetysz PMS. Wszystko można nimi wyjaśnić. Nawet porażki w kwietniu/maju można zwalić na złe przygotowanie kondycyjne.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|