|
Szkoda, że derby bez kibiców, bo ostatnio pełne trybuny tam zwykle działały na naszą korzyść. W połączeniu z pseudopsychologiem wariatem Probierzem goście mieli kupę w majtach po pierwszej naszej akcji.
A tak to może zwyciężyć jakość piłkarzy, która jednak chyba bardziej jest po ich stronie.
|